Bezpieczeństwo i wygoda

slogan image 4Posiadamy duże, nowoczesne i atrakcyjne sale, urządzone zgodnie z potrzebami dzieci w różnym wieku. Każda z sal posiada własną toaletę, do której dzieci mają nieograniczony dostęp. 

Zdrowie na talerzu

slogan image 5Posiadamy własną kuchnię, w której przygotowywane są pyszne, domowe posiłki odpowiednio zbilansowane oraz uwzględniające potrzeby dietetyczne dzieci. 

Nauka przez zabawę

slogan image 1Stale rozszerzamy i bogacimy repertuar form i metod pracy z dziećmi dbajac o to aby przede wszystkim ucząc się dobrze się bawiły. 

Witam Was kochane przedszkolaki !!!

Słuchanie opowiadania „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”

 – No, Łukasz, co z tobą? – Babcia podeszła do wnuczka, który zwinął się w kłębek na kanapie, i pogłaskała go po głowie.

– Babciu, przecież ty wiesz, że ja się nauczyłem tego wiersza. Umiałem go! Jeszcze wczoraj mówiłem go z pamięci bez jednego błędu!

– To prawda – przyznała babcia.

– No widzisz. A na występie, gdy przyszła moja kolej, wszystko zepsułem. Początkowo szło mi nawet dobrze. Gdy powiedziałem jedną linijkę, zaraz wiedziałem, jak zaczyna się następna. Aż doszedłem do miejsca, w którym Słoń Trąbalski pozapominał imiona swoich dzieci, żony, a nawet własne. Wybrał się więc do doktora, adwokata, szewca i rejenta, lecz nie pamiętał, o co mu chodzi. Powiedziałem słowa: „Dobrze wiedziałem, lecz zapomniałem, może kto z panów wie, czego chciałem?”. I tu koniec. Nie wiedziałem, co dalej. Nie mogłem sobie przypomnieć, jak zaczyna się następna zwrotka. Zapomniałem, jak się nazywam. W głowie miałem pustkę.

Widać było, że Łukasz bardzo przeżywa swój nieudany występ.

– Wiem, że nauczyłeś się tego wiersza, ale dopadła cię trema. To się zdarza nawet prawdziwym aktorom na scenie – pocieszała babcia.

– Nie wyszło mi z tym wierszem, ale największą przykrość zrobił mi Witek – rozżalił się Łukasz.

– A co on ma z tym wspólnego? – spytała babcia.

– Witek przepytywał mnie z tego wiersza przed występem, a potem siedział w pierwszym rzędzie i miał trzymać za mnie kciuki. I kiedy na scenie zapomniałem, co mam dalej mówić, na sali zapadła cisza. Przeciągała się coraz bardziej, a ja byłem coraz bardziej przerażony. Szukając ratunku, spojrzałem na Witka. Myślałem, że może mi podpowie, jak zaczyna się następna zwrotka. A wtedy Witek zaczął się ze mnie śmiać. Pokazał na mnie palcem i zawołał:

– Mówi wiersz o zapominalskim słoniu, a sam zapomniał, jak ma być dalej. Łukasz Trąbalski, zapominalski! Ha-ha-ha!

– Witek śmiał się głośno i złośliwie, a razem z nim cała sala. Ten śmiech słyszałem nawet za kulisami. Nigdy mu tego nie zapomnę. Przyjaciel się tak nie zachowuje – stwierdził Łukasz z żalem.

– No cóż, jak mówi przysłowie, prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Ty, będąc w kłopocie, zawiodłeś się na swoim przyjacielu, ale nie zawsze tak bywa. Trudna sytuacja może być okazją, aby ktoś poznał nas z najlepszej strony.

Pytania do tekstu:

-Jak miał na imię bohater opowiadania? Bohater opowiadania miał na imię Łukasz.

-Co mu się przytrafiło? Zapomniał swojej roli, dalszej części wiersza o „Słoniu Trąbalskim”  

-Na czyją pomoc liczył Łukasz? Liczył na pomoc Witka.

-Jak myślicie, jak się wtedy czuł? Było mu bardzo przykro, czuł zawstydzenie i chciało mu się płakać.

-Co oznacza przysłowie „Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”? Prawdziwy przyjaciel nie zostawia nigdy przyjaciela w potrzebie i zawsze może liczyć na jego pomoc.

-Co mogłoby pomóc poprawić nastrój Łukaszowi? Może przeprosiny Witka albo coś co lubi najbardziej zjeść, lub rozmowa z tatą itp.

-Czy wy też kiedyś byliście w podobnej sytuacji?

„Co zrobić, gdy chce mi się płakać?”

Swobodna rozmowa rodzica z dzieckiem na podstawie „Piosenki o beksie” i doświadczeń dziecka.

Rodzic wyjaśnia dziecku:

Płacz – stan emocjonalny, będący reakcją na strach, ból, smutek, żal lub złość. Objawami płaczu są łzawienie, szlochanie i łkanie.

Rodzic zadaje pytania dziecku:

  • Z jakiego powodu czasem płaczesz?
  • Czy radzisz sobie z płaczem?
  • Kiedy przestajesz płakać?
  • Co lub kto Ci pomaga, gdy płaczesz?
  • Czy płacz jest nam czasem trochę potrzebny?
  • Jak nazywa się osoba, która często płacze bez powodu?
  • Jak możemy pomóc takiej osobie?

Posłuchajcie piosenki o  "Beksie"  link

„Rozśmieszamy płaczącego”- praca plastyczna.

Pomoce: Kartka papieru, kredki lub farby.

Rodzic daje dziecku kartkę papieru. Zadaniem dziecka jest narysowanie dużego kółka, z którego powstanie buzia. Następnie musi dorysować jakieś śmieszne elementy: np. krzaczaste brwi, długi nos, trójkątne oczy, zygzakowate usta.

Ma powstać minka, która rozśmieszy płaczącego.

 

Witajcie !!!

Podróż samolotem do krainy uczuć

Dzieci wraz z rodzicami wyruszają na wycieczkę do tajemniczej krainy. Wsiadają do samolotu i lecą naśladując ruchy

Wszyscy docierają do RADOSNEJ KRAINY. Jest tutaj piękna pogoda, świeci słońce, widać kolory (uczestnicy ilustrują ruchem, ciałem, gestem emocję). Następnie wsiadają do samolotu  i lecą dalej. Nagle robi się ciemno, słońce przestaje świecić a świat jest szary i bury. Docieramy do SMUTNEJ KRAINY. Mieszkańcy tej krainy stale chodzą smutni, nic im się nie chce robić, siedzą, leżą…. (uczestnicy ilustrują ruchem, ciałem, gestem emocję).

Prowadzący pyta: czy smutek jest nam potrzebny? A co możemy zrobić, żeby poprawić sobie humor, kiedy jesteśmy smutni?

Masażyk (w parach: rodzic – dziecko ) na plecach na poprawę nastroju  link

Oczywiście na poprawę humoru można zjeść coś pysznego poproście mamę lub tatę może znajdą coś dobrego w szafce bądź lodówce :)

Podróż cz.2 – Wsiadamy do samolotu i lecimy dalej. Nagle w oddali słychać błyskawice, niebo w pewnym momencie aż robi się czerwone. Dotarliśmy do KRAINY ZŁOŚCI. Ludzie w tej krainie tupią nogami, obrażają się, zaciskają pięści. Często się kłócą, nie potrafią współpracować, nie potrafią się razem bawić. Mają groźne miny (uczestnicy ilustrują ruchem, ciałem, gestem emocję). Czy czujecie się czasem źli? Czy możemy czuć złość? Złość jest przykra, nikt jej nie lubi, każdy się jej boi dlatego trzeba spokojnie tą złość uspokoić. Macie jakiś pomysł?

Rozmowa kierowana: W jakiej krainie było wam najlepiej? Dlaczego?

Spójrzcie na obrazki i spróbujcie zrobić takie same miny, nazywając te emocje  link

Narysuj siebie oraz to jaki masz dzisiaj nastrój , jesteś wesoły, szczęśliwy a może smutny? link

Posłuchajcie piosenki link

Witam Was bardzo serdecznie !!!

Na początek zagadki „Co to? Kto to?”

 Może być dęty, może być i strunowy,

 ważne, aby był do gry gotowy.

 Piękne dźwięki nam wygrywa,

 z nim piękna muzyka jest możliwa. (instrument muzyczny)

 

Jest to zespół niemały,

mogą w nim być skrzypce, a nawet organy.

Gdy wszyscy razem zaczynają grać,

to aż publiczność chce z foteli wstać. (orkiestra)

 

Zna go każde w przedszkolu dziecko,

zawsze stoi przed swoją orkiestrą

i porusza drewnianą pałeczką. (dyrygent)

 

Dyrygenta wszyscy się słuchają,

tylko na nią patrzeć mają.

Dzięki tej drewnianej pałeczce

wszystko uda się w każdej pioseneczce. (batuta)

 

Trochę się poruszamy przy zabawie muzyczno - ruchowej "Głowa, ramiona, kolona, pięty" link

 

Słuchanie bajki „W krainie dźwięków”:

Dawno, dawno temu, w Zaczarowanej Krainie mieszkali dziewczynka i chłopiec. Ona miała na imię Małgosia, a on Jaś. W krainie tej wszędzie rozbrzmiewały dźwięki muzyki, po niebie tańczyły kolorowe nutki,a wszystkie domy były zamykane i otwierane przy pomocy wiolinowych kluczy. Dorośli w tej krainie całymi dniami grali na instrumentach i śpiewali, a dzieci całymi dniami słuchały muzyki i tańczyły. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Pewnego dnia do krainy przybył Czarodziej. Był zły i zazdrosny, że wszyscy dobrze się tu bawią i potrafią grać na instrumentach. Ponieważ sam nie potrafił na niczym grać,- ukradł wszystkie instrumenty z Zaczarowanej Krainy. W ciągu kilku minut zrobiło się smutno i cicho. Żaden instrument nie zadźwięczał, nikt nie miał ochoty tańczyć ani śpiewać. Wszyscy chodzili pochmurni, źli i smutni. Małgosia i Jaś wyruszyli do Czarodzieja i zaproponowali, że nauczą go grać w zamian za zwrot instrumentów. Czarodziej pokazał dzieciom tajemniczy zapis i obiecał, że gdy pomogą go odczytać - odda im instrumenty.

Posłuchajcie piosenki "Muzyczna niedziela"  link

 

Pokoloruj kliknij do wyboru kliknij

 

Na koniec zapraszam do obejrzenia bajki Skąd ten dźwięk

 

Powodzenia

 

Witam was kochane dzieciaczki. Z niektórymi z was spotkam się już w przedszkolu a z resztą mam nadzieje, że już niedługo.

 

Próba nazywania przez dzieci, co może oznaczać emocja przedstawiona na każdej z buzi  kliknij

 

Rozmowa z dziećmi na temat uczuć i emocji, które mamy w sobie w zależności od różnych sytuacji. Co to są uczucia?, Gdzie rodzą się uczucia?

Przedstawienie dzieciom definicji emocji – dostosowanej do wieku i możliwości dzieci.

Emocje to coś co rodzi się w naszym sercu, poprzez różne sytuacje i okoliczności, których jesteśmy uczestnikami - ich źródłem jest wszystko co nas otacza. Emocje nie są ani dobre ani złe. Nie podlegają ocenie moralnej, zatem każdy ma prawo czuć się szczęśliwy jak i zły. Najważniejsze jest to co robimy z tymi emocjami czy i w jaki sposób pokarzemy nasze emocje innym.

Plansza emocje kliknij

 

Zabawa „Dokończ zdanie”
- Jestem zły gdy ... 
- Cieszę się gdy ...
- Jestem smutny gdy ...
- Jestem zdziwiony gdy ...

 

Połącz twarze z dziećmi

 

Kilka słów o emocjach kliknij

 

I na koniec w nagrodę bajka o emocjach kliknij

 

Witajcie

Słuchanie opowiadania " W krainie muzyki"

Dawno, dawno temu, a może całkiem niedawno, daleko stąd, a może całkiem blisko w dużym domu, a może całkiem malutkim mieszkała dziewczynka  i chłopiec.
Ona miała na imię Małgosia, a on Jaś. Dzieci mieszkały w zaczarowanej krainie – tak im przynajmniej się wydawało.
W krainie tej wszędzie rozbrzmiewały dźwięki muzyki, po niebie tańczyły kolorowe nutki, a wszystkie domy były zamykane i otwierane przy pomocy wiolinowych kluczy.
Dorośli w tej krainie całymi dniami grali na instrumentach i śpiewali, a dzieci całymi dniami słuchały muzyki i tańczyły.
Wszyscy byli bardzo szczęśliwi.
Pewnego dnia zerwał się bardzo silny wiatr, który porwał wszystkie tańczące nutki. W ciągu kilku minut zrobiło się smutno i cicho. Żaden instrument nie zadźwięczał, nikt nie miał ochoty tańczyć ani śpiewać. Wszyscy chodzili pochmurni, źli i smutni.
Małgosia i Jaś długo zastanawiali się, co zrobić, żeby muzyka wróciła do ich zaczarowanej krainy. Chodzili po okolicy szukając nutek, które pomogłyby, wydobyć piękne dźwięki z instrumentów. Nagle Jaś wpadł na pomysł, że  sami mogliby wymyśleć znaki, które pomogą im zagrać na instrumentach.
Wyciągną ołówek i narysował bardzo dziwne znaki. Małgosia długo sprzeczała się z Jasiem, że na tych znakach nikt się nie zna i, że znaki te nigdy nie zastąpią prawdziwych nutek.
Kiedy w zaczarowanej krainie rozbrzmiewały dźwięki z instrumentów wróciły kolorowe nutki, które jak zawsze rozpoczęły swój taniec po niebie.
Rozmowa na temat treści opowiadania.
- Jak nazywała się dziewczynka i chłopiec z naszego opowiadania?
- Gdzie mieszkali?
- Dlaczego kraina ta była zaczarowana?
- Co wydarzyło się pewnego dnia?
- Jak wtedy czuli się ludzie?
- Co zrobił Jaś by wróciła muzyka do ich krainy?
Czy udało się Jasiowi sprawić by muzyka wróciła?

Gatunki muzyczne- zapoznanie dzieci z różnymi gatunkami muzyki , wysłuchanie i podawanie nazw różnych gatunków muzyki

Przykład muzyki współczesnej  link

 

Przykład muzyki klasycznej link

 

Przykład muzyki relaksacyjnej link

 

Orkiestra symfoniczna obejrzyjcie filmik edukacyjny, zobaczycie jakie instrumenty są potrzebne w orkiestrze link

 

 Piosenka "Trzech muzyków z kontrabasem" link

 

Rysuj po śladzie otwórz

 

Czekam na Fb :)