Bezpieczeństwo i wygoda

slogan image 4Posiadamy duże, nowoczesne i atrakcyjne sale, urządzone zgodnie z potrzebami dzieci w różnym wieku. Każda z sal posiada własną toaletę, do której dzieci mają nieograniczony dostęp. 

Zdrowie na talerzu

slogan image 5Posiadamy własną kuchnię, w której przygotowywane są pyszne, domowe posiłki odpowiednio zbilansowane oraz uwzględniające potrzeby dietetyczne dzieci. 

Nauka przez zabawę

slogan image 1Stale rozszerzamy i bogacimy repertuar form i metod pracy z dziećmi dbajac o to aby przede wszystkim ucząc się dobrze się bawiły. 

Witajcie kochane przedszkolaki!

Poproście rodziców, aby przeczytali wam opowiadanie. Waszym zadaniem będzie odpowiedzieć na pytania.


Spotkanie na wiejskim podwórku – E. Stadtmuller „Wiejskie ustronie”.


– Nie uwierzycie, co się nam przytrafiło! – opowiadał przy kolacji dziadzio. – Postanowiliśmy z babcią zabrać was na parę dni na wieś, więc zacząłem szukać gospodarstwa agroturystycznego położonego w jakiejś ładnej i spokojnej okolicy. Znalazłem. Miejsce dobrze mi znane. Patrzę na nazwisko gospodarza – coś takiego! Mój kolega z dzieciństwa też nazywał się Maciszek, ale na imię miał Staś, a nie Janusz. Dzwonię. I cóż się okazuje…? – ten Janusz to rodzony syn Stasia. Ale było radości! Staś zaprosił nas do siebie razem z wnukami.
– Pojedziemy na wieś? – ucieszyła się Ada.
– Oczywiście – jeśli rodzice się zgodzą – zaznaczyła babcia. Na szczęście mama z tatą nie mieli nic przeciwko temu. Olkowi zdawało się nawet, że tata puścił oko do mamy, zupełnie jakby chciał powiedzieć: „Nareszcie będziemy mieli trochę czasu tylko dla siebie”.
Gospodarstwo agroturystyczne, pod wdzięczną nazwą „Ustronie”, okazało się miejscem wymarzonym na odpoczynek. Pan Staś nie ukrywał wzruszenia.
– Wasz dziadek przyjeżdżał tu z rodzicami na wakacje – opowiadał Olkowi i Adzie. – Chodziliśmy razem na grzyby i jagody, paśliśmy krowy…
– Ma pan krowy? – zainteresował się natychmiast Olek.
– A mam – uśmiechnął się kolega dziadka. – Ta starsza to Jagoda, a ta młodsza – Malina.
– A kaczuszki? – chciała wiedzieć Ada.
– Kaczuszki też są.
Całe popołudnie dzieci spędziły na zwiedzaniu stajni, obory i kurnika. Adzie najbardziej podobało się karmienie kur i kaczek, a Olkowi – królików. Oboje z zachwytem przyglądali się, jak pan Staś czyści konia.
– Co prawda do pracy w polu używam traktora – opowiadał pan Staś – ale kiedy do Janusza przyjadą goście, to każdy dzieciak marzy, żeby wsiąść na prawdziwego rumaka.
Olkowi natychmiast zaświeciły się oczy.
– A czy ja… też mógłbym się przejechać? – zapytał z nadzieją w głosie.
– Na koniu czy na traktorze? – chciał wiedzieć pan Staś.
– Jak znam mego wnuka, to na jednym i drugim – zaśmiał się dziadzio.
Trzy dni przeleciały jak z bicza strzelił. W tym czasie dzieci zdążyły zaprzyjaźnić się z Burym, który okazał się nadzwyczaj spokojnym koniem. Z Olkiem i Adą na grzbiecie spacerował po całym gospodarstwie, a w tym czasie prowadzący go za uzdę pan Stanisław opowiadał, jak mu się gospodarzy. Okazało się, że ma duże pole, na którym uprawia rzepak.
– Musicie przyjechać w maju – zapraszał. – Zobaczycie, jak pięknie kwitnie.
– Jak ty sobie, Stasiu, z tym wszystkim radzisz? – nie krył uznania dziadzio.
– Wstaję o piątej, oporządzam zwierzęta, a potem po kolei robi się, co trzeba – odparł zadowolony gospodarz.
– Wiesz, dziadziu, chyba będę rolnikiem – zwierzył się Olek, gdy trzeba było pożegnać wiejskie „Ustronie” i ruszać do miasta.
– Byłbyś gotów na tak ciężką pracę? – zdziwił się dziadzio.
– Jasne – kiwnął głową Olek.
– A na wstawanie o piątej rano?
– Nad tym musiałbym jeszcze popracować… – przyznał się największy śpioch w rodzinie.

 

93126807 2960271347389130 4359643829825961984 n

PYTANIA:
– Co zobaczyły dzieci w gospodarstwie syna pana Stasia?
− Co robili Olek i Ada podczas wizyty w gospodarstwie?
− Jakie obowiązki ma do wykonania rolnik?

A teraz zapraszamy Was do wykonania  zadania, na początek zbiory matematyczne. 

Kto zna odpowiedzi na te zagadki? Spróbujcie je narysować.

Budzi się przed świtem,
w przytulnym kurniki.
Potem budzi innych,
swoim kukuryku!

Syty i zadowolony,
głośno pomrukuje.
Lubi mleko, łapie myszy
zły, pazurki pokazuje.

Duża i łaciata,
na zielonej łące,
mlekiem nam dziękuje,
za trawę i słońce.

Dopasujcie cienie do zwierząt.

Na koniec kogut.

 

Witamy po krótkiej przerwie. Mamy nadzieję, że macie znów sporo zapału do pracy. :)

Na początek zapraszam na krótki filmik.

Zwróccie uwagę na to jakie wystepują w nim zwierzęta i jak nazywają się ich domy. 

Gdzie mieszkam?

 

A teraz zróbcie ze mną obrazek według instrukcji. 

Buda dla psa

 

Możecie w czasie pracy posłuchać piosenki o tym, kto mieszka w gospodarstwie. 

„Na naszym podwórku” sł. D. Zawadzka, muz. s. A. Miś

I. Na naszym podwórku zwierząt jest bez liku.
Konik w stajni, mysz w spiżarni, a kurki – w kurniku.


Ref.: „Ihaha!” – rży nasz konik.
„Me, me, me”, z kózką w chórku.
Dobrze nam tu razem na naszym podwórku.


II. Na naszym podwórku jest bardzo wesoło.
Kurki gdaczą, kaczki kwaczą, piesek biega w koło.


Ref.: „Kwa, kwa, kwa” – kwacze kaczka.
„Ko, ko, ko” – kurki w chórku.
Bardzo nam wesoło na naszym podwórku.


III. Na naszym podwórku zwierzęta się czubią.
Kot mysz łapie, piesek chrapie, lecz wszyscy się lubią.


Ref.: „Hau, hau, hau” – piesek szczeka.
„Miau, miau, miau” – z kotkiem w chórku.
Wszyscy się lubimy na naszym podwórku.

 

I jeszcze jedno zadanie na dzisiaj.

Ktoś porozcinał portrety zwierzat z naszego gospodarstwa. Wytnij elementy i dobierz je tak zeby znów do siebie pasowały. gotowe portrety naklej na kartke i starannie pokoloruj. 

Porozcinane obrazki

 

A może po skończonej pracy spróbujesz naśladować jak się poruszaja i jakie wydaja odgłosy zwierzątka,które występują w piosence? 

 

Witajcie! Posłuchajcie wiersza Iwony Fabiszewskiej "Wielkanocne jajka"

Pisanki to jajka malowane.

Różnymi wzorami są ozdabiane.

Mogą być w paski, mogą być w ciapki,

mogą być w kropki, mogą być w kwiatki.

Więc dziś pisankę pomalujemy,

potem do domu ją zaniesiemy.

 

- O czym była ta rymowanka? 

- Jak były pomalowane jajka?

- Jak jeszcze inaczej można ozdobić jajka?

Spróbujcie z rodzicami wykonać swoją pisankę, techniką dowolną, chętnie pooglądamy je później na naszej grupie. To kilka pomysłów z których możecie skorzystać kliknij 

 

A teraz obejrzyjcie krótki film, zobaczycie na nim co powinno znajdować się w koszyczku wielkanocnym kliknij

A oto koszyczek do dokończenia i pomalowania dla Was:)

 

Może mały eksperyment? Czy widzieliście skaczące jajko? Sprawdzcie sami kliknij

Na koniec króliczek ze skarpety

 

Dziś trochę mniej pracy a kilka inspiracji..  

Na początek kilka pomysłów na wielkanocny stół (i nie tylko).. 

 Zwierzątka z jajek

Jeżeli zechcecie wykonać coś podobnego na swoim talerzu koniecznie prześlijcie zdjęcia.. ;)

 

A to może się przydać jeżeli zapomnieliście kupić barwniki do jajek albo chcecie być bardziej Eko.. :)

Naturalne barwniki do jajek

 

I jeszcze pomysł na podstawkę pod jajko "zrób to sam" 

Podstawki na jajka

 

I wielka, wyczekiwana..   PREMIERA !!

Projekt Wielkanoc

Życzymy zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych. 

 

grafika do zyczeń

 

 

 



 

Dzisiaj na początek mała wprawka matematyczna...  

Przygotujcie kartkę i kredki bo Waszym zadaniem bedzie wykonanie rysunkowych obliczeń :)

Gotowi? Kliknijcie, rysujcie i liczcie razem ze mna. 

 Malowanie pisanek - bajeczka matematyczna

 

Naszych matematyczno- wielkanocnych przygód ciąg dalszy. Spróbujcie teraz rozwiązać Świąteczne sudoku. 

Sudoku to taka gra. Wytnij obrazki, które są pod ramką i wklej je w puste miejsca tak, aby w żadnej lini ani pogrubionym kwadracie nie powtarzały się takie same obrazki. 

Sudoku wielkanocne

 

A teraz poćwicz swoją pamięć. Przyglądnij sie obrazkowi tyle czasu ile potrzebujesz (lepiej jeżeli obrazek jest wydrukowany). Postaraj się zapamiętać co na nim jest. 

Dziewczynka z koszykiem

 

Teraz odwróć obrazek lub zakryj (tak żeby nie był widoczny) spróbuj o nim opowiedzieć lub odpowiedz na pytania. 

 

- Kto jest na obrazku? 

- Co trzyma w rękach? 

- Jakie zwierzątka są na obrazku? 

- Co robi kotek na obrazku? 

- Co jest w koszyku?  

- Jaka jest pogoda?

- Jak jest ubrana dziewczynka? 

- Ile jest gałązek bazi? 

- Po której stronie dziewczynki jest kotek? 

- W której ręce dziewczynka trzyma bazie? (trudne!) 

 

Jeżeli chcesz, możesz pokolorować obrazek. 

Mamo, tato, możecie wymyślić również własne pytania. :) 

 

 

Drodzy rodzice!

Pamiętajcie proszę, że liczenie, segregowanie, dobieranie w pary i inne umiejętności matematyczne najlepiej ćwiczy się w praktyce. Wykorzystujcie do tego każdą okazję. Ogromną skarbnicą może być na przykład nakrywanie do stołu.

Dziecko musi dać talerz dla każdej osoby. Do każdego talerza odpowiednie sztućce, serwetki itd... Nam dorosłym wydaje sie to łatwe, dla dziecka jest wspaniałym praktycznym doświadczeniem. A jakie czuje sie potrzebne.. ;)